To fakt, muzyka Jana Sebastiana Bacha nie pojawiała się w naszym cyklu zbyt często. Nie jest jednak tak, że jej wcale nie było. Przeciwnie, w czasie pierwszej edycji „Przedsionka Raju” duńska flecistka Bolette Roed zagrała na dziesięciu koncertach bachowskie utwory na flet solo, które później zarejestrowała na płycie. Podobnie było z recitalami francuskiej wiolonczelistki Eleny Andreyev, która prezentowała bachowskie Suity, a krótko po tych koncertach wydała je na płytach. Jesenka Balić Žunić grała Suity wiolonczelowe na rzadko dzisiaj spotykanym instrumencie, czyli na violoncello da spalla, a fińska klawesynistka Marianna Henriksson z kameralnym zespołem Kore wykonywała Koncerty klawesynowe Jana Sebastiana.

Nie jest więc wcale tak, że Bacha w czasie „Przedsionka Raju” się boimy i go unikamy. Przeciwnie, byłoby wspaniale móc do jego twórczości wracać jak najczęściej i prezentować ją przy każdej możliwej okazji. Jednak sam Bach nie ułatwia nam zadania. Większość jego partytur orkiestrowych wymaga większych składów niż te, które mogą pojawić się na naszych koncertach, a nie chcielibyśmy ograniczać się wyłącznie do form solowych i kameralnych.

W momencie, w którym zdecydowaliśmy się na powierzenie głównej roli w czasie kolejnych edycji „Przedsionka Raju” młodym muzykom skupionym w projekcie Green Kore, staramy się także brać pod uwagę ich muzyczne doświadczenie, dobierając repertuar koncertów w taki sposób, by w jak największym stopniu służył ich rozwojowi. Wykonywanie muzyki Bacha to raczej punkt docelowy niż pośredni.

Tym razem posłuchacie Państwo kilku arii wybranych z Kantat Jana Sebastiana Bacha. Wielu miłośników twórczości niemieckiego kompozytora uważa, że to właśnie kantaty stanowią najważniejsze osiągniecie w jego dorobku. Może jest to stanowisko trochę ryzykowne, ale z drugiej strony liczba pięknych arii, ekspresyjnych chórów i zaskakujących w tym kontekście fragmentów instrumentalnych stanowią mocny argument. Nasz skromny wybór proszę potraktować jako zachętę do poznawania bachowskich Kantat.
Kontekstem dla muzyki wokalnej Jana Sebastiana będą Sonaty triowe innego niemieckiego kompozytora, Jerzego Fryderyka Händla. To z kolei nawiązanie do ubiegłorocznych koncertów, które w całości poświęcone były jego muzyce.

Cezary Zych