„Przedsionek Raju”, z którego oryginalnie zaplanowanym kształtem możecie się Państwo teraz zapoznać, w roku 2020 się nie odbędzie.

Nie jest to z pewnością dla nikogo żadne zaskoczenie. Mamy nadzieję, że z tymi samymi programami i wykonawcami oraz we współpracy z tymi samymi partnerami powrócimy w przyszłym roku.

Nie chcielibyśmy jednak, żeby w tym roku nie odbył się w ogóle. Dlatego już niedługo zaprosimy Państwa na jego internetową edycję, którą wstępnie planujemy na wrzesień. O szczegółach tej wirtualnej, muzycznej wędrówki po Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku poinformujemy na początku lipca. Prosimy o zaglądanie na naszą stronę internetową i na profil w serwisie Facebook od początku sierpnia.

Przez kilka lat „Przedsionek Raju” był dla wielu słuchaczy pierwszym krokiem do mało znanej przeszłości: przeszłości muzycznej, ale też odkrywanej przy jej okazji historii miejsc, w których mieszkamy, które w okresie letnim odwiedzamy, o których chcielibyśmy się czegoś dowiedzieć albo o których chcielibyśmy coś opowiedzieć.

Myślę, że udawało się to nam wszystkim całkiem dobrze, o czym świadczy imponująca liczba koncertów, które od roku 2012 się odbyły i jeszcze bardziej imponująca liczba słuchaczy, którzy się im przysłuchiwali.

Pomimo swojej bezpretensjonalnej formuły „Przedsionek Raju” stał się też ważnym miejscem dla biorących w nim udział muzyków. Wielu z nich, dzięki koncertom cyklu przygotowało przełomowe dla swoich karier artystycznych płyty, inni, ci najmłodsi, tutaj na własnej skórze doświadczyli, że na poważnie traktowana praca muzyka jest zadaniem dużo bardziej złożonym i skomplikowanym, niż jeszcze kilka tygodni wcześniej im się wydawało.

Tak więc dla każdego, kto w „Przedsionku Raju” w jakiś sposób uczestniczył był on przedsionkiem, wstępem do czegoś, zapowiedzią przyszłości i początkiem drogi, czasami precyzyjnie zaplanowanej, a czasami tylko mgliście wymarzonej.

Teraz „Przedsionek Raju” stał się jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wstępem do nieznanego, miejscem i czasem, w którym przechodzimy test cierpliwości, wytrwałości, odpowiedzialności i pokory. Momentem, kiedy uświadamiamy sobie, jak niewiele od nas zależy i jednocześnie jak wiele zależy wyłącznie od nas.

Cezary Zych